Marlon Brando
Marlon Brando był bez wątpienia jednym z najbardziej fenomenalnych aktorów światowego kina. Prawdziwa gwiazda, prawdziwa legenda, którą stał się już za życia. Odszedł niedawno, bo zaledwie cztery lata temu. Marlon Brando występował nie tylko w filmach, był także aktorem teatralny. Zresztą jako aktor teatralny zadebiutował i miało to miejsce na deskach słynnego Broadway w Nowym Jorku. Wszyscy zgadzają się co do tego, iż jego kariera nabrała zdecydowane największego rozpędu po występie w filmie zatytułowanym "Tramwaj zwany pożądaniem". Był to rok tysiąc dziewięćset czterdziesty siódmy - film ten, chociaż stary, to ciągle wzbudza wiele emocji i wraca się do niego z nieukrywaną przyjemnością. Brando był wówczas jeszcze młodziutki i szczuplutki, bo potem zaczął wyglądać tak, jak pamiętamy go najbardziej. Roztył się niemiłosiernie, co przy jego przeciętnym - jak na mężczyźnie wzroście - bardzo potęgowało wrażenia. Wszyscy pamiętamy go z roli Vita Corleone w "Ojcu chrzestnym" Francisa Forda Copolli.